PORADY EKSPERTÓW EURALIS

Nawożenie rzepaku ozimego - azot

Jesienne nawożenie azotem.

Głównym składnikiem pokarmowym, który odpowiada za prawidłowy rozwój rośliny i przygotowanie jej do zimy jest azot. Jesienią musi być on stosowany z umiarem, gdyż może powodować:

- przyspieszony wzrost roślin. Przed zimą nie zawsze jest to korzystne - może prowadzić do „wybujania" łanu rzepaku i wyniesienia pąka wierzchołkowego. Przy nadmiernej podaży azotu w glebie szczególnie trzeba uważać na prawidłowe stosowanie regulatorów wzrostu.

- zwiększenie zawartości wody w roślinie. Zmniejsza to mrozoodporność. Przy nawożeniu azotem trzeba zadbać również o zbilansowanie innymi składnikami. Zapewnia to w miarę szybkie wbudowywanie pobieranego azotu w struktury roślinne, co zmniejsza ilość wody w komórkach roślinnych - tym samym zwiększa się ich mrozoodporność.

- zmniejszenie odporności na choroby. Azot jest świetną odżywką dla różnych patogenów.

- obniżenie zawartości roślinnych regulatorów odpowiedzialnych za mrozoodporność.

Składnik ten wpływa na gospodarkę hormonalną roślin, a jego nadmiar opóźnia hartowanie roślin przed zimą.

Jednakże trzeba mieć na uwadze, że prawidłowo rozwinięty łan rzepaku już jesienią może pobrać od 60 do 80 kg N/ha, natomiast łany nadmiernie wybujałe potrafią zgromadzić znacznie powyżej 100 kg N/ha. Takie łany zwykle wyczerpują azot z gleby, co przy długiej wegetacji  może prowadzić do nadmiernego rozcieńczenia tego składnika w roślinach. To natomiast źle wpływa na proces tworzenia zawiązków plonotwórczych w okresie jesiennym. 


Zapewnienie odpowiedniej fazy rozwojowej prze zimą.

W celu zapewnienia odpowiedniej fazy rozwojowej roślin przed zimą, jak również ich właściwe odżywienie, zaleca się nawożenie azotem, średnio w ilości około 40-50 kg/ha, szczególnie gdy:

- rzepak będzie siany w terminie opóźnionym w stosunku do terminu optymalnego dla danego regionu,

- rzepak uprawiany jest na stanowiskach ubogich w azot,

- po przedplonach zbożowych, szczególnie gdy przyorano słomę, a nie zastosowano w ogóle lub zastosowano zbyt małą dawkę azotu na jej mineralizację,

- gdy panują złe warunki do mineralizacji azotu glebowego (zła struktura, niski odczyn, niskie temperatury i duże opady). 

 

Azot przed siewem rzepaku.

Przed siewem rzepaku azot najlepiej stosować przed uprawą przedsiewną, stosując nawozy jednoskładnikowe lub przed uprawą pożniwną (przykładowo orką) stosując nawozy wieloskładnikowe. Pomimo nawożenia przedsiewnego rzepak w czasie jesiennej wegetacji wymaga stałej kontroli, aby z jednej strony sprawdzać stan odżywienia roślin (w razie potrzeby należy przeprowadzić nawożenie korekcyjne), a z drugiej nie doprowadzić do nadmiernego ich wybujania i wyniesienia szyjki korzeniowej (w razie potrzeby należy powtórnie zastosować regulator wzrostu). 

 

Fot.1. Pierwsze objawy niedoboru azotu występują na starszych liściach

 

Dawka azotu na przyoraną słomę.

Równocześnie należy podkreślić, iż nie można mylić nawożenia rzepaku azotem z dawką azotu na przyoraną słomę. Po przyoraniu słoma stanowi dla mikroorganizmów glebowych  bogate źródło węgla, co powoduje ich gwałtowne namnożenie, lecz niestety ze względu na relatywnie niską zawartość azotu w słomie namnożone mikroorganizmy wykorzystują azot mineralny z gleby. Innymi słowy dochodzi do biologicznego wiązania azotu w glebie co zmniejsza jego ilość dostępną dla roślin. Celem uniknięcia tego niekorzystnego zjawiska należy stosować azot na słomę. Dawkę azotu na słomę można wyliczyć dzięki przy pomocy następującego wzoru:

DN=(1,2%-x%)×Ps

gdzie:

DN - dawka azotu na słomę;

1,2% - krytyczna zawartość azotu w przyorywanej biomasie przy, której procesy biologicznego uwsteczniania tego składnika i mineralizacji się równoważą;

x% - zawartość azotu w przyorywanej słomie;

Ps – plon słomy.

Przykładowo przyjmując, że mamy do zagospodarowania 8 ton słomy, która zawiera 0,5% N (0,5% w 1 tonie, tj. 5kg N) to wskazane jest zastosowanie 56 kg N.

DN=(1,2%-0,5%)×8=0,7%×8=56

Aby skorzystać z powyższego wzoru konieczna jest znajomość zarówno zawartości azotu w przyorywanej słomie, jak i jej ilość. W słomie zbóż znajduje się zwykle w granicach 0,3-0,7% azotu. Generalna zasada mówi, że niższe zawartości azotu występują w sytuacji, gdy uzyskaliśmy wysokie plony ziarna przy relatywnie niskim nawożeniu tym składnikiem, natomiast wysokiej zawartości należy się spodziewać w sytuacji odwrotnej, a także gdy w okresie nalewania ziarna wystąpił niedobór opadów, który skutkuje tym że ograniczone jest przemieszczanie azotu ze słomy do ziarna. W celu oszacowania plonu słomy można posłużyć się stosunkiem plonu głównego do ubocznego, tj. wskaźnikiem określającym ile jednostek (np. ton) słomy przypada na jednostkę ziarna. Wartości te wynoszą przeciętnie: dla żyta i pszenżyta ok. 1,2-1,4, a dla pozostałych zbóż to ok. 0,95-1,05. Jak wynika z tego zestawienia posługując się tą metodą jesteśmy w stanie ocenić tylko przybliżony plon słomy. Wahania w wielkości wskaźników wynikają z różnic odmianowych, stanowiskowych, jak i pogodowych w danym sezonie wegetacyjnym. Nie bez znaczenia jest również fakt skracania zbóż. Zatem w celu dokładnego zdefiniowania ilości przyorywanej słomy należy pobrać na polu w czasie żniw od kilku do kilkunastu prób, przykładowo z 1m2 (im większa zmienność przestrzenna pola tym więcej prób), które należy zważyć. Następnie po zbiorze należy odjąć plon ziarna przyjmując przelicznik, że 1 tona/ha równa się 100 gramów/m2.

 

Termin stosowania azotu na słomę.

Azot na słomę można zastosować w różnych terminach, mianowicie: bezpośrednio na słomę lub poprzez zwiększenie pierwszej dawki tego składnika w uprawie rośliny następczej, która zwykle jest stosowana przedsiewnie, a także pogłównie na tę roślinę w momencie zaobserwowania pierwszych objawów niedoboru. Wybór terminu zależy od rolnika, ale lepsze efekty daje działanie zapobiegawcze, które pozwala na dowolność w wyborze formy azotu w nawozie. 

 

Forma stosowanego azotu na słomę.

Azot na słomę możemy stosować w każdej formie od nawozów wieloskładnikowych, przez stałe nawozy azotowe, nawozy płynne np. RSM rozlewany bezpośrednio na słomę, aż po dającą również dobre efekty gnojowicę, czy też gnojówkę, w których poza azotem wprowadza się również znaczne ilości innych cennych składników pokarmowych. Warto podkreślić, że stosowana gnojowica bydlęca może zawierać więcej suchej masy (jest gęstsza) i mikroelementów niż nawóz pochodzący z chlewni który jest bogatszy w azot i potas. Średnio 1 m3  (1000 litrów) nawozu zawiera: ok. 6 - 10% suchej masy w tym 3-5 kg azotu, 0,6-1,0 kg fosforu, 3-4 kg potasu, magnez, wapń i pewne ilości mikroelementów. Pod względem koncentracji składników gnojowica ustępuje prawie dwukrotnie obornikowi. Jednakże azot w gnojowicy występuje w większej ilości w formie łatwo dostępnej (N-NH4), np. w dobrze przefermentowanym oborniku jest to około 10%, a w gnojowicy jest to około 50-60% puli składnika. Gnojowica  działa szybciej niż obornik, ale jednocześnie znacznie krócej. Dlatego dobrze nadaje się do stosowania na słomę szczególnie pod uprawę rzepaku, tj. rośliny która jeszcze w okresie letnio-jesiennym akumuluje znaczne ilości składników pokarmowych, w tym azotu. Zalecana dawka to około 20-50 m3 w zależności od wartości gnojowicy i plonu słomy. Konieczne jest tu, jak najszybsze wymieszanie z glebą rozlewanych na słomę nawozów by uniknąć strat azotu.

 

Fot.2. Zagłodzone rośliny wymagają wspomagania wszystkimi składnikami pokarmowymi

 

Optymalny termin nawożenia nawozami stałymi.

Przy temacie jesiennego odżywienia rzepaku azotem trzeba podkreślić, że w praktyce rolnicy nie znając ilości dostępnego azotu w glebie bardzo często rezygnują z przedsiewnego nawożenia rzepaku tym składnikiem lub stosują je na bardzo niskim poziomie wychodząc z założenia, że w razie konieczności przeprowadzą nawożenie po wschodach. Takie postępowanie może mieć sens tylko wtedy, gdy występują przesłanki, że podaż tego składnika z gleby będzie znajdowała się na wysokim poziomie i będzie w stanie pokryć, jak już wspomniano niemałe jesienne potrzeby pokarmowe rzepaku. W innym wypadku rezygnacja z nawożenia przedsiewnego zawsze skutkuje tym, że azot trzeba zastosować w trakcie jesiennej wegetacji rzepaku, co szczególnie w drugiej jej części nie zawsze jest bezpieczne rozpatrując ten zabieg z punktu „przygotowania” roślin do zimy. Dlatego za optymalny termin nawożenia nawozami stałymi można uznać okres około 3-6 tygodni po wschodach roślin. Zwykle pozwala on na właściwą ocenę na podstawie stanu łanu czy zastosować azot i w jakiej ilości. 

 

Stosowanie dolistne azotu.

Poza zastosowaniem azotu w nawozach stałych składnik ten z powodzeniem może być stosowany również dolistnie. Przede wszystkim w sytuacji, gdy pojawią się na rzepaku objawy niedoboru oraz kiedy łan ogólnie wygląda niedobrze - rośliny są nierówne ze słabym tempem wzrostu. Wówczas wskazane jest zastosowanie od 10-15 kg N/ha w postaci roztworu mocznika czy RSM. Dokarmianie dolistne ma również pierwszeństwo w sytuacji, gdy objawy niedoboru występują w późniejszym okresie jesiennej wegetacji rzepaku. Wówczas szczególnie wskazany jest szybko dostępny azot, który z jednej strony dobrze wpływa na odżywienie roślin tym składnikiem, a z drugiej  strony stanowi mniejsze zagrożenie dla prawidłowego ich „przygotowania” do zimy. Jednocześnie wskazane jest, aby dokarmianie dolistne azotem połączyć z dokarmianiem magnezem, siarką i mikroelementami. Ponieważ słabo rozwinięte rośliny posiadają słaby system korzeniowy, czyli wymagają wspomagania wszystkimi składnikami pokarmowymi.